poniedziałek, 20 marca 2017

Szufladowy post

Nawet nie wiem kiedy zleciał prawie miesiąc nieobecności na blogu. W tym czasie powstało kilka prac, ale najpierw muszę nadrobić Szufladowe zaległości. Jak co roku jako Projektantki Szuflady organizujemy między sobą wymiankę. Tym razem dostałam trudne zadanie, bo robiłam prezent dla Diany, która jest wszechstronnie utalentowana i tworzy piękne prace. Co podarować takiej kobiecie ? Zdecydowałam się na taki zestaw: 


Zdjęcie zrobione przez Dianę, bo mnie oczywiście przypomniało się o zrobieniu fotek po bardzo dokładnym oklejeniu koperty :) W paczce znalazł się obrazek z transferem wykonanym przeze mnie na płótnie i tasiemką o tematyce szyciowej, zawieszka - domek, dwa maleńtasy, zapachowe świeczki w komplecie kawa i muffinki, znaczniki i karteczki do bujo, czekolada z galaretką oraz pasiasty materiał do wykorzystania.

Ja dostałam prezent od Manity. Zażyczyłam sobie lalkę i dostałam śliczną pannicę w moich ulubionych kolorkach oraz masę innych prezentów: zakładkę, przesłodką filcową myszkę i chustę oraz słodkości i mydełko. Bardzo dziękuję :)


Wszystkie prezenty czyli kto, komu i co możecie zobaczyć TU.

I jeszcze dość mocno spóźnione zaproszenie, ale na pewno zdążycie :) Nasze kolejne szufladowe wyzwanie tym razem przenosi nas na Daleki Wschód. Ja inspirowałam się Japonią, a konkretnie sztuką origami i zrobiłam kolczyki.



A wszystkie inspiracje projektantek oraz zgłoszenia prac są do obejrzenia TUTAJ.
Pozdrawiam Was ciepło w pierwszym dniu astronomicznej wiosny :)

niedziela, 26 lutego 2017

Kolczyki wkrętki i klipsy czyli urocze drobiazgi

Lubię taką biżuterię. Niby takie niepozorne drobiazgi, a jednak uniwersalne i fajnie się noszą. 
Co o nich powiecie ?






niedziela, 19 lutego 2017

Od serducha

Co prawda już po Walentynkach, ale pokażę Wam moje szufladowe inspiracje na tą okazję. Wszystkie możecie zobaczyć TUTAJ. A ja przygotowałam serduszkową bransoletkę i kolczyki :)



Właśnie dziś zorientowałam się, że 10 lutego minęło 5 lat mojego blogowania ! I jednocześnie naszła mnie taka refleksja, że mimo wszystko dzisiejsze blogowanie to już nie to samo co kiedyś. Z łezką w oku wspominam wymianki, w których brałam udział, spontanicznie organizowane wyzwania i candy. A teraz, gdy jest Facebook, Instagram i inne media, aktywność blogowa jakby trochę przycichła, a szkoda. Mam wrażenie, że 5 lat temu bardziej liczyła się pasja odzwierciedlona w rękodziele, a dziś ważne są perfekcyjne zdjęcia perfekcyjnych przedmiotów.
Ale to moje osobiste refleksje i jako "stara blogerka" musiałam się trochę wyżalić :)

Niezmiennie jednak bardzo Wam dziękuję, że jesteście, czytacie, komentujecie. Chyba dreszczyk emocji przy czytaniu komentarzy nigdy mi nie przejdzie :) Postanowiłam więc z racji blogowych urodzin nagrodzić małym drobiazgiem osobę, która jako pierwsza zostawi komentarz pod tym postem. Buziaki dla Was !

niedziela, 5 lutego 2017

Zimno i śniegowo

Zapraszam Was gorąco na mroźne wyzwanie w Szufladzie. W lutym gościmy "Królową Śniegu" w całej jej lodowatej okazałości. Projektantki jak zwykle przygotowały piękne prace, ja tym razem jako inspirację zrobiłam bransoletkę z zimnoniebieskich koralików farfalle.




A już poza wyzwaniem jeszcze miętowo orzeźwiający naszyjnik typu gronko z koralików crakle :)




Mimo okropnej pogody za oknem i mroźnej aury na blogu :) żegnam Was spod cieplutkiego kocyka :)

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Koraliczki na start !

Zakupiłam sobie ostatnio trochę koraliczków z myślą o pewnej biżuterii, o której opowiem w następnym poście. Nie mogłam się jednak powstrzymać i wykorzystałam kilka do zrobienia takiego kompleciku.


Wieczorem przed telewizorkiem udziubałam jeszcze plecionkową bransoletkę z resztek kolorowych kryształków. 



Dostałam też piękne granaty z poleceniem zrobienia z nich naszyjnika. Właścicielka kamieni chciała, żeby nie obciążały one za bardzo szyi, a że same w sobie są dość ciężkie postanowiłam nie wykorzystywać linki jubilerskiej i zrezygnowałam z tradycyjnej naszyjnikowej formy. Zamiast tego stworzyłam coś w rodzaju sznurkowego "stelażu" i wplotłam w niego kamienie. Całość chyba całkiem nieźle się prezentuje, ale zdjęcie z całą pewnością nie oddaje urody kamieni.




Zapraszam Was jeszcze na pyszny obiadek na moim drugim blogu TU :)



Pozdrawiam !