środa, 2 sierpnia 2017

Najlepsze życzenia i ślubne szaleństwo

Pod tym tytułem kryją się 2 karteczki. Pierwsza, urodzinowa, format A5, z koniczynkami na szczęście i przezroczystymi perełkami w płynie, które uwielbiam wykorzystywać w pracach z kwiatami :)








A druga ślubna, trochę nietypowa, dla pary inżynierów. Papier do tej kartki kupiłam ponad dwa lata temu bez pomysłu na jego wykorzystanie. Doczekał się :)






Przyznam się Wam, że bardzo lubię robić ślubne kartki wiedząc coś o parze młodej - wtedy można je fajnie spersonalizować :)

Zapraszam Was też na świeżutkie, gorące wyzwanie Szuflady "Żar tropików". Dziewczyny jak zwykle wykonały piękne prace, a ja tym razem postanowiłam Was zainspirować tropikalnymi zawieszkami (flaming, ananas, muszla, liść) i soczystymi kolorami bransoletek.





Wyzwanie trwa do 31 sierpnia więc macie sporo czasu na tropikalne prace :)
Pozdrawiam Was upalnie z początkiem sierpnia i przesyłam słoneczne buziaki !

środa, 12 lipca 2017

Jeszcze kilka zaległości

Szczerze mówiąc nie pamiętam czy pokazywałam te prace więc prezentuję je dziś. Dwie pary kolczyków i jeansowy wisior znalezione podczas porządków w laptopie :)




I zaproszenie do Szuflady - w lipcu odwiedzamy "Zaczarowany las". Co w nim znajdziecie zależy od Waszej wyobraźni :) Ja znalazłam leśnych mieszkańców wśród pięknych kulek przypominającego leśne poszycie prehnitu.




poniedziałek, 19 czerwca 2017

Black & White

Mały powrót do beadingu. Uszkodzony trawiony agat potrzebował oprawy, która da mu drugie życie. Ponieważ sam w sobie jest dość oryginalny postawiłam na minimalizm.








Zapraszam także na czerwcowe wyzwanie w Szufladzie. Pobuszujcie trochę "U babci na strychu" i zainspirujcie się znalezionymi skarbami. Ja "wyszperałam" naszyjnik :)



Pozdrawiam Was promyczkami słońca, którego dziś u nas nie brakuje :) Buziaki !

środa, 7 czerwca 2017

niedziela, 28 maja 2017

Sandra czy Marta ?

Kolejna owieczka z serii śpiochów (dla przypomnienia poprzednie TUTUTUTAJ i jeszcze TU). Na szlafroku imię Marta, ale w nowym domu owca została nazwana Sandrą. I myślę, że to imię bardziej jej pasuje :)