niedziela, 20 października 2013

Klub Przydasiowej Twórczości - ostatnia edycja przed świętami

Witam wszystkich niedzielnie i klubowo. Do ostatniej tury tej edycji KPT przydasie wysyłała Ania i komplecik wyglądał tak:


Zaparzyłam sobie załączoną herbatkę i potworzyłam takie drobiazgi:


Z wełenki zrobiłam pompony i dołączyłam do nich duże drewniane koraliki - powstał zimowy naszyjnik.


Kolczyki


i breloczek.


Materiałem okleiłam pudełko i ozdobiłam koronką i koralikami oraz guzikiem. Powstał "śmietniczek" do mojej pracowni, do którego wrzucam nitki i skrawki, które potem lądują w koszu.



Z jednej z serwetek zrobiłam decu kolczyki z ptakami, które od razu zgłaszam na wyzwanie cykliczne w Modrakcafe "Zmierz się z motywem - ptak".


A z drugiej serwetki kolejne kolczyki z psiakiem.


Zostały mi pocięte serwetki do wykorzystania oraz jeden żółty koralik.

Zapraszam Was do dziewczyn - zobaczcie jak sobie poradziły AniaDianaEwa i Małgosia.
Ponieważ Ania była ostatnią osobą wysyłającą przydasie kolejną edycję "działalności" naszego klubu rozpoczniemy w styczniu - po drodze mamy święta i wiem, że to dla Was bardzo pracowity okres już teraz. Miłego niedzielnego popołudnia, odpocznijcie :)

środa, 16 października 2013

Poranna kawa oraz wszystkiego po trochu czyli długi post

Wczesnym rankiem, kiedy jeszcze chętnie wtuliłabym się w kocyk a tu obowiązki wzywają nie ma to jak kubek gorącej kawy - dla mnie koniecznie białej i słodkiej - oraz milutkie w dotyku ubrania. Królik też jeszcze nie do końca się obudził - uszy w nieładzie i luźne domowe ciuchy, ale kawka już zaparzona :). Kubek z jeżem - haft w wykonaniu Ani :)




Kawa wypita, uszy uczesane - pora do pracy :)






Oczywiście muszę się pochwalić moim małym sukcesem: mój blog jest obecny w ostatnim wydaniu Mojego Mieszkania w dziale Blogowisko :))) Nie ukrywam - fotogeniczna nie jestem i nigdy nie byłam :)



Zmobilizowałam się w końcu i spróbowałam nowego przepisu na skrzydełka na ryżu. Przepis mam od Tynki (ostatnio często wymieniamy się przepisami w mailach), wspominała o nim także Ela podczas pobytu u niej. Przepis oryginalny (i z moimi modyfikacjami oczywiście, bo jakże to tak nic nie zmienić) zaraz w zakładce "kulinarnie". A oto moje skrzydełka - rewelacja i na dodatek naprawdę same się robią.


Zapisałam się też jakiś czas temu na Sal Bożonarodzeniowy u Diany. To moja pierwsza tego typu zabawa i skusiłam się, bo tym razem nie ma presji czasu i obowiązku pokazywania postępów pracy w określonym terminie. Na skończenie haftu mamy czas do Świąt - powinnam zdążyć :) Tak wygląda obrazek:


A tyle "już" mam czyli droga daleka :)


I na koniec: na imieniny mojej Mamy zamówiłam aniołka u Marioli w Decokuferku. Aniołek przyfrunął, został zapakowany i pofrunął już do Mamy tak szybciutko, że nie zdążyłam zrobić mu fotki. Posiłkuję się więc zdjęciem zrobionym przez Mamę, a pewnie niedługo zobaczycie go też u Marioli. Dziękuję, aniołek jest prześliczny !


Mam nadzieję, że dobrnęliście ze mną do końca postu. Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze i za to, że zaglądacie nawet bez pozostawiania po sobie śladu. Witam też nowych obserwatorów :))) Pozdrowienia !

piątek, 11 października 2013

Bee, bee ! Łapiemy licznik !

Witajcie ! Przedstawiam kolejną owieczkę :) Trochę wiosenna w stylu, ale co tam - przecież do zimy jeszcze daleko :)







Dziś nie będzie nic do jedzenia, ale za to będzie zabawa. Łapiemy licznik ! Dla zwycięzcy przewidziana jest mała nagroda :) Tradycyjnie już - kto złapie proszony jest o przesłanie mailem screena.


Na dziś tyle, lecę na Wasze blogi :) Przypominam też o trwającej wyprzedaży przydasi, szczegóły TUTAJ i TUTAJ. A już niedługo zaproszę Was na candy ! Buziaki :)

wtorek, 8 października 2013

Wymianka jesienna i prezenty

Niedawno brałam udział w wymiance jesiennej organizowanej przez Dekupagekinii. Moją parą była Anna Czartoryjska. W paczce ode mnie był taki jesienny zestaw:


czyli m.in. dwa maleńtasy,


dwie bransoletki w kolorach jesieni,


kolczyki jesienne


oraz wisiorek.


Dodatkowo szal, przydasiowa wełenka i słodkości.

Od Ani dostałam taką paczuszkę:


Cudne materiały i koronki oraz mulinki, karteczkę, słodkości i piękną serwetę - już zagospodarowana na stole :)


Aniu, dziękuję za piękne prezenty, a organizatorce dziekuję za świetną zabawę :)

A co dziś na talerzu ? Makaron z brokułami, pieczarkami i parmezanem - mniam !



Ach, jeszcze o prezentach ! Tym razem podwójnie miłe, bo od Mojego R., który ulitował się nade mną i moim proszącym wzrokiem i kupił dla mnie dwa "szyciowe" gadżety: kubek z szyciowym kwiatkiem oraz puszkę na guziki. Puszka jest super, nie dosyć, że ma napis BUTTONS z guzików to jeszcze podzielona jest na trzy niezależne części, w których można zachomikować mnóstwo guziczków. Normalnie cieszę się jak dziecko na Gwiazdkę ! Zresztą zobaczcie te cuda :)



A to mój kubeczek :)


Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i witam serdecznie nowych obserwatorów. Uważajcie, bo niedługo będziemy łapać licznik ! Buziaki i do następnego posta :)

piątek, 4 października 2013

Bransoletki i myszy z sercem

Witajcie słonecznie choć chłodno. Dziś o bransoletkach, które zrobiłam już jakiś czas temu, a które poleciały i dotarły już do Agaty i zostały ciepło przyjęte. Oto one:



Będzie też o przesyłce do Snow i Jasia. Snow zrobiła u mnie przydasiowe zakupy, a ja postanowiłam obdarować ją i jej kocia dodatkowym małym upominkiem.





Jasiek został obdarowany uszytymi przeze mnie myszkami oraz woreczkiem z polaru z transferem na wszystkie Jasiowe mysze.





A Snow dostała śnieżne serducho z transferem i koroneczkami, które jednocześnie zgłaszam na wyzwanie cykliczne  "Zmierz się z motywem - serce" u Modraczka. Z maila wiem, że prezenty bardzo się spodobały z czego jestem niezmiernie zadowolona :))) 

I na koniec - ciacho jogurtowe w kolejnej wersji - tym razem ostatnie już chyba w tym sezonie malinki :) Smacznego i miłego weekendu !