środa, 12 czerwca 2013

Po przerwie

Witajcie, witajcie ! Znów troszkę mnie nie było, ale tym razem miałam naprawdę dobry powód (tak mi się wydaje) - w poprzedni czwartek byłam na usunięciu ósemki i dochodziłam do siebie. Jestem jeszcze trochę obolała, ale da się żyć :) Powiem Wam, że mimo naprawdę wspaniałej opieki podczas zabiegu i pełnego profesjonalizmu chirurga sama metoda usuwania nie zmieniła się jak dla mnie od czasów średniowiecza - ruszamy, ciągniemy i rwiemy jak marchewkę (dobrze, że lekarz nie zapierał się kolanem no i znieczulenie było skuteczne, a nie jak kiedyś znieczulano okowitą i wyrywano "na żywca", pomijając fakt, że z reguły robił to kowal). No i faktycznie w ogóle nie spuchłam, tylko boli miejsce po usunięciu i miejsca po ukłuciu do znieczulenia - normalka. Ale przeżycie było :) A za miesiąc powtórka z rozrywki !
Dopiero odzyskuję natchnienie do szycia, więc owczy projekt nabrał mocy urzędowej i niedługo pokażę kolejne szyjątka. Dla rozluźnienia bólowego poczyniłam w międzyczasie trochę kolczyków i dwie bransoletki (w tym jedna przerobiona, bo zrobiłam sobie za ciasną) - obejrzyjcie sobie, a ja idę płukać dziąsełka :))) Buziaki !




















32 komentarze:

  1. śliczności wytworzyłaś a tego wyrywania to strasznie współczuję, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Same śliczności :) Co jedno to ładniejsze :) Sama nie wiem co podoba mi się najbardziej. A co do twojej ósemki to witaj w klubie :) Ja miałam wyrywaną jakiś miesiąc temu (spuchłam strasznie i zbierała się ropa) ale jak to mówię chirurg uratował mi życie xD. ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedna :( Ja na szczęście nie spuchłam ani trochę, ale niestety ból schodzi bardzo powoli.

      Usuń
  3. Spor tego! Motylki i lizaczki naj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo hurtem rzuciłam ! Motylki i lizaczki letnie już są :)

      Usuń
  4. Saame slicznosci u Ciebie :) Ciezko wybrac ,ktore najbardziej mi sie podobaja :) Sliczna zabka :)
    Dobrze ,ze juz lepiej sie czujesz !! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, żabkę wypatrzyłam kiedyś na jednym z blogów, ale dopiero niedawno udało mi się ją zdobyć :)

      Usuń
  5. współczuję z tą "ósemką"...
    biżutki takie "świeże" :) radosne :) już prawie letnie :)
    Pozdrawiam ciepło!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja tak na przekór bólowi i temu co za oknem tworzyłam :)

      Usuń
  6. uuu współczuje z zębem:( a ta z żabą jest boska!

    OdpowiedzUsuń
  7. oj biedna... współczuje. Mnie chyba tez to czeka aż sie boje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak ja się bałam ! Ale grunt to dobry chirurg :)

      Usuń
  8. Współczucia, miałam wyrywany ząb i było mało miło, no może ciut milej od leczenia kanałowego:) biżutki cudne, a żabkowa bransoletka przesłodka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już samo słowo "wyrywany" boli :) A u mnie ciężko było, 45 minut, ząbek nie chciał mnie opuścić :)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja bronię się przed tym zabiegiem:)))) piękności poczyniłaś:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, ja też się broniłam, ósemki z przerwami rosną mi od dwóch lat, ale niestety spychają inne zęby i dwie muszę usunąć. Poradź się dobrego chirurga, bo ja miałam różne opinie, ale niestety nie uniknęłam zabiegu. A za piękności dziękuję :)

      Usuń
  11. Znam ten ból, po wyrwaniu ósemki, aż za dobrze :((( współczuję :((((

    Ależ kolczyki poczyniła :) śliczności :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trochę boli, ale daję radę :)

      Usuń
  12. No a jak miał inaczej rwać :-) rozpuścić :-) bransoletki swietne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to byłoby piękne ! Elu, może wymyśliłaś nową metodę ? :)))

      Usuń
  13. Bransoletka z żabunią świetna :) A ósemki... ech, mnie też to czeka... Współczuję i trzymam kciuki, żeby następny zabieg był łagodniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie będzie, bo to gorszy ząb, dolny. Ale staram się o tym nie myśleć... za dużo... :)

      Usuń
  14. Może zołza jestem ale gdyby Cię tak nie bolało- to nie musiałabyś się rozluźniać, a co za tym idzie nie poczyniłabyś tylu wspaniałych rzeczy....A tak całkiem na poważnie ...to łączę się z Tobą w bólu...br ...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dzieła w bólach powstały :))) Dziękuję za łączenie :)

      Usuń
  15. Współczuję. Na szczęście już po zabiegu. Teraz czekam na kolejne owieczki, a biżutki są śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacyjna żabka w pierwszej bransoletce! Zachwyciła mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na temat wizyty z ząbkiem, to kochana się nie wypowiadam ... uraz mam !!! A biżutki Twoje, jak zwykle cudowne !!!
    Kuruj się kochana, sił nabieraj :)
    Buziole :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie wpisy, zapraszam do odwiedzania !