sobota, 29 czerwca 2013

Ścinki i zaległości

Witajcie :) Z jednodniowym opóźnieniem pokazuję cały mój ścinkozbiór na zabawę u Diany. Za miesiąc zobaczycie co z tego powstało.


Skończyła się już Siłownia Twórcza "Kocie sprawki" w Turkusowym Hamaku i zakończono głosowanie, więc mogę pokazać moje prace, jakie zgłosiłam.


Koci zegar do zaprzyjaźnionego sklepu.


Tutaj zbliżenie kociambra.


A tu już na ścianie sklepu.


I jeszcze kocie kolczyki.

A kulinarne zaległości na czerwono i zielono :)


Truskawkowa nalewka po pierwszym dniu, teraz nabiera mocy urzędowej.



Moja mięta marokańska na herbatkę, bardzo aromatyczna odmiana (w tle stojak na warzywa i owoce autorstwa i wykonania Mojego R.)


I jeszcze groszek z ogrodu mojej koleżanki - część oczywiście pożeram na surowo :), a resztę mrożę w całości (mniejsze strąki) lub tylko wyłuskane groszki. Lubię otwierać takie paczuszki zimą i wspominać lato. Dodaję wtedy groszek do jesiennej zupy jarzynowej, zapiekanek czy sałatek - nawet po rozmrożeniu smakuje zupełnie inaczej niż taka sklepowa mrożonka groszkowa. Niedługo czas przetworów - też robicie ? Macie fajne, sprawdzone przepisy ? 

A dziś upiekłam ciasteczka. Ciasteczka z masą krówkową, przepis znalazłam TUTAJ. Kto jeszcze nie zna tego bloga niech nie wchodzi tam głodny - cudne przepisy i fantastyczne zdjęcia. A to moje ciasteczka - część bez czekolady dla mnie, z czekoladą dla R. - czekoladożercy :) Piękne nie są, ale w smaku obłędne, szybkie do zrobienia, a zapach podczas pieczenia - rewelacja !



Częstujcie się :) Zapraszam na kolejny post - będzie owczo ! Pozdrowienia i miłego weekendu : )))

25 komentarzy:

  1. Matko, znowu same pyszności:) A koty super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same pyszności, a w bioderkach przybywa :)

      Usuń
  2. Uwielbiam zielony groszek. A ten tu aż woła do mnie z ekranu;)) ciasteczka fantastyczne,no i te imponujące przetwory, chyba się skuszę. |Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie bez groszku nie ma lata :)

      Usuń
  3. Wow, świetny zegar! :) podoba mi się zestaw kolorków

    OdpowiedzUsuń
  4. Wesolutkie kociaki zarówno na zegarze jak i kolczyki. Naleweczka wygląda smakowicie, a przepis na ciasteczka na pewno wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj koniecznie, są pyszne :)

      Usuń
  5. Ależ pyszności u Ciebie a koci zegar jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  6. ciasteczka smakowicie wygladają ... same cudnoesci stworzyłaś pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  7. poczęstowałam się wszystkimi cudnościami :)
    Zegar ślicznusi; ścinki Twoje ... oj, już sobie wyobrażam, jak z nimi szalejesz ! A kuchenne pyszności ... truskaweczki uwielbiam, ale o nalewce z truskawek, to się przyznam ...pierwsze słyszę ! Stojaczek na warzywa pierwsza klasa ... gratki dla Twojego R. Groszek, ach groszek ... pożeram go codziennie(dosłownie - hi hi), bo u mnie go na ogrodzie pod dotatkiem. Wszyscy go uwielbiamy !!! A ciacha ... ach i och !!! Aż tu czuję ich smak !:)
    Buziole kochana :)

    p.s. lecę dalej zaległości u Ciebie nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bea, ja też nie słyszałam o takiej nalewce, ale znalazłam fajny przepis i próbuję :) Zazdroszczę groszku w ogrodzie !

      Usuń
  8. Zegar jest śliczniutki !! I te kolory SUPER !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miał być fioletowy, żeby pasował do ścian sklepu :)

      Usuń
  9. No zegar przewspaniały JEST :)))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Jeszcze parę miesięcy dojrzewania przed nią :)

      Usuń
  11. Piękny zegar , a ciasteczka przepysznie wyglądają...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie wpisy, zapraszam do odwiedzania !