środa, 14 października 2015

Kuleczki, kuleczki, całe mnóstwo kuleczek !

Ciąg dalszy naszyjników. Tym razem zaczynamy od kolii "Podwodne tajemnice".





Po raz 14 bawię się na Linkowym party u Diany. Tym razem można zgłosić pracę, która naszym zdaniem byłaby dobrym prezentem dla nauczyciela. Pomyślałam, że naszyjnik mógłby ucieszyć nauczycielkę geografii (skojarzenie z oceanami i zielonymi lasami).



Dla kontrastu mamy "Jesienne skarby".




I "Budyń śmietankowy" na chłodne dni.




Mocne kolory będą podobno modne tej zimy. W Leniuszkowie "Full of colour".





Na koniec "Miracle".




Dwa dni temu usiadłam wieczorem w fotelu z mocnym postanowieniem nauczenia się w końcu sznurów szydełkowo - koralikowych. Godzinka spędzona przy temacie utwierdziła mnie w przekonaniu, że ja + szydełko to nie jest i prawdopodobnie nigdy nie będzie wielka miłość. Chyba musiałabym zobaczyć jak ktoś robi taki sznur "na żywo", może wtedy dałabym radę. Jako alternatywę potraktowałam na razie dysk Kumihimo i oto początek tego, co udało mi się udłubać. Mam nadzieję, że dziś skończę :)


Pozdrawiam Was jesiennie i deszczowo znad gorącej kawy i popołudniowego ciasteczka :) 

27 komentarzy:

  1. Beatko twoje naszyjniki mnie urzekły. Jeden ładniejszy od drugiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne są te kolie! :) Uwielbiam wszelkie naszyjniki i inne "naszyjne ozdoby", więc tutaj oczy nie mogę oderwać ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A ja wolę "ozdoby naręczne" :)

      Usuń
  3. Przepiękne te naszyjniki, liczyłaś ile koralików na nie poszło? Wg mnie każdy z nich nadawał by się na prezent zarówno dla nauczycielki jak i dla każdej innej kobietki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Szczerze mówiąc nie liczyłam, ale dużo :)

      Usuń
  4. Piękne te norskie kolory! A co do sznuru szydełkowego, nie poddawaj się, mi pomogły tutoriale na you tube :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, chyba też skorzystam. Chociaż Kumihimo idzie dość szybko i jest prosty :)

      Usuń
  5. Najbardziej podoba mi się niebieski naszyjnik, który też kojarzy się geograficznie,
    a mianowicie z Lazurowym Wybrzeżem

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ piękne wszystkie, wyglądają bardzo efektownie

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeju jakie cuda! Nie umiałabym wybrać jednego! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trudno wybrać jeden naszyjnik, mogłabym mieć wszystkie. Piękne i tyle pracy......podziwiam
    Pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, faktycznie trochę dłubania było :)

      Usuń
  9. Piękne naszyjniki ;) Mi najbardziej przypadł do serca w jesiennych kolorach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow naprawdę są cudne:) a niebieski wręcz nieziemski:) aż mi się zrymowało:P też kiedyś próbowałam tych sznurków, ale szybko dałam spokój, ale od tego czasu nauczyłam się posługiwać szydełkiem to może teraz by mi wyszło?:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie wpisy, zapraszam do odwiedzania !