niedziela, 24 lutego 2013

Marzy mi się... figura Marilyn

Dziś lotem błyskawicy pokażę co przygotowałam jako interpretację hasełka numer 2 w wyzwaniu cyklicznym u Modraczka. Tym razem marzyłyśmy o figurze Marilyn i stworzyłam dwa magnesiki z kabaszonów: jeden z piękną szczupła figurą w gorsecie, drugi z elegancką łabędzią szyją. Spodobało mi się robienie takich magnesików i na pewno jeszcze takie będą. Zgłaszam szybciutko moje dwa i uciekam :) Przypominam też o trwającym głosowaniu. Miłej reszty niedzieli i pozytywnego tygodnia ! 






22 komentarze:

  1. Fajniutkie;-)
    Wyzwanie w sam raz dla mojej pulchnej anielinki, szkoda ze nie wiedziałam wcześniej;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Nic straconego, wyzwania są co chwilę na różnych blogach.

      Usuń
  2. bardzo ładne:))pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. super pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  4. świena interpretacja tematu:-) magnes super:-) pozdrawiam niebiesko :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mi się marzy :) super prace!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A komu się nie marzy ? Wiosna idzie to może się uda :)

      Usuń
  6. Fajne wyzwanie :-)
    Merlinko, trampki kupuję na Allegro :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę ich poszukać, bo są boskie ! I pewnie drogie :)

      Usuń
  7. świetne te magnesy :)
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga
    Agata :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne uwielbiam kabaszonki ja na niech kiedyś mówiłam kapiszonki:)Są cudne a Marlin to kobieta marzenie :) Każda chciałaby chyba mieć taką figurę:)Piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakaś dieta by się przydała, a tu za chwilę wiosenne przysmaki i jak schudnąć ? Pozdrowienia :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie wpisy, zapraszam do odwiedzania !