środa, 7 listopada 2012

Kafelki i czekolada

Ostatnio podziałałam troszkę w kafelkach. Są dwa rodzaje: mniejsze i większe. Większe (15x15 cm) są cieniutkie i bardzo przyjemnie się je robi bo mieści się na nich większość serwetkowych wzorów. 








Mniejsze i grubsze (10x10 cm) to już gorsza sprawa, bo chociaż nie ma tu problemów z naklejaniem dużych motywów to nie wszystko dobrze wygląda na takim maleństwie. Ale kilka się udało :)





Zamówiłam ostatnio nowe serwetki, także świąteczne, więc pomęczę Was jeszcze moimi kafelkami :) A na osłodę moja wariacja na temat czekolady. Pamiętacie blok czekoladowy z mleka w proszku ? Oto on we własnej osobie z domieszką ryżu preparowanego. Częstujcie się :)




47 komentarzy:

  1. Pierwszy cudny i jeszcze te z kawką i herbatką bardzo fajne

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo! Blok czekoladowy z mleka w proszku! Uwielbiam i muszę znowu zrobić :) to dość specyficzny smak, ale ja wolę go od normalnej czekolady :). Świetne te kafelki i ładne serwetki. A z czego te kafelki? Normalne kafle czy może drewno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kafelki to normalne płytki ceramiczne. Smak bloku jest rzeczywiście specyficzny, ale ja też lubię go bardziej niż zwykłą czekoladę, szczególnie, że można poszaleć z dodatkami :)

      Usuń
  3. Mmmmmmmale mi narobiłaś ochoty na taką czekoladkę:))) A kafelki sliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja już się skończyła przed chwilką, niestety.

      Usuń
  4. ten pierwszy-dzieciaczkowy SŁODKI jak ten blok czekoladowy poniżej...ale KUSISZ!! uwielbiam ten blok, zapomniałam o jego istnieniu już prawie...dobrze, że go "ożywiłaś" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam taki blok, a z ryżem jest naprawdę dobry.

      Usuń
  5. No nie, ale pokusa...uwielbiam ryż preparowany a z czekoladą to już niebo w gębie :)
    Kafelki piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne te kafelki:)do czego można ich użyć? A czekolada to klasyk, ja moją wylewam do keksówki wcześniej nafaszerowawszy masę ciasteczkami i kroję na plastry, milion kalorii i milion powodów do zadowolenia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kafelków możesz używać np. jako podstawek pod szklanki lub świeczniki albo powiesić jako obrazki lub nawet przykleić między inne płytki jako ozdobę - trzeba tylko pamiętać, że nie można ich za bardzo moczyć tylko delikatnie przecierać szmatką. Próbowałam bloku z ciastkami, też pyszny, ale dla mnie trochę za słodki - musiałabym nie dodawać cukru do masy.

      Usuń
  7. Piękne kafelki. Beatko podziwiam Twoje wszechstronne uzdolnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, ja jestem nieco humorzasta i dlatego uzależniam rodzaj "dłubaninki" od nastroju i sytuacji. Ale miło, że nazywasz to wszechstronnymi uzdolnieniami :)

      Usuń
  8. Prześliczne te kafelki!!!
    a blog czekaladowy - uwielbiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Blok czekoladowy - smak i zapach dzieciństwa u schyłku PRL:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a dziś prawie tak samo pyszny :)

      Usuń
  10. Niby tylko kafelki, a tak cieszą oko :) Ach, mieć kuchnię całą w takich :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bym chciała zobaczyć taką kuchnię :)

      Usuń
  11. Śliczne kafelki, czekam na świąteczne:) Co do tego bloku, to przypomniałaś mi, że mój mąż, już dawno, jak się jeszcze nawet nie spotykaliśmy, obiecał mi przyrządzić coś takiego. Ale pomimo upływu lat, nadal nie wiem, jak to smakuje:)Chyba muszę mu przypomnieć...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, przypominaj się ! Z mężami tak to już jest :)

      Usuń
  12. Kafelki cudne poczyniłaś, wszystkie cudne ale najbardziej mnie z dzieciaczkami urzekł :)
    Zapraszam Cię do mnie na moje pierwsze Krateczkowe Candy

    http://www.kwiaty-z-krepiny.info/moje-pierwsze-candy-candy-krateczkowe/#more-935

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ to cudne! Ależ masz tempo! Może zmień nazwę bloga?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Elu :) Dość szybko się je robi, bo można po kilka naraz. A co do nazwy bloga - ja naprawdę jestem straszliwym leniuszkiem !

      Usuń
  14. Śliczne te kafeleczki, ten z poziomkami to mój faworyt :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. waszytskie sa przesliczne i bardzo mi sie podobaja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkie są piękne, ale ta całująca się nieletnia para :) Prawdziwe cudo!

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne kafelki i narobiłaś mi smaka na słodkości :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne ...podziwiam Twoje decu jak zwykle zresztą.A co do słodkości to pamiętam i to doskonale ten smak .Pozdrawiam Ewa:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blok i szyszki to coś, co mogłabym jeść bez końca. Smaki dzieciństwa :)

      Usuń
  19. same slicznosci pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  20. och te poziomeczki...bardzo tez lubię ten motyw z niebieskim dzbanuszkiem:)Pięknie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te motywy bardzo wdzięcznie wyglądają w pracach. Dzięki :)

      Usuń
  21. mm pychotka ;o)
    kafelki śliczne, szczególnie 2 pierwsze skradły moje serce ;o)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kafelki są cudowne !! Najładniejsza z tymi małymi dzieciaczkami !!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie wpisy, zapraszam do odwiedzania !